O syndromie gotującej się żaby

03.02.2020

Autor: Marta Dziewierska

Zgadzamy się na sytuacje, które są niekorzystne i długotrwałe, a pomimo odczuwanego dyskomfort nie potrafimy ich przerwać. Powodów może być wiele: toksyczny związek, zależność emocjonalna czy nieumiejętność określenia, co dzieję się wokół nas. Być może to właśnie Ty tolerujesz trudną sytuacje, tak długo, póki nie spowoduje ona wypalenia? Chcielibyśmy przybliżyć Ci historię o żabie, która nie wiedziała, że się właśnie gotuje.

    

     Posiadamy niezwykłą umiejętność dopasowywania się do sytuacji, które nas spotykają. Co jednak dzieje się, gdy sytuacje na które się zgadzamy są dla nas zagrażają, a my nie potrafimy ich przerwać?

Syndrom gotującej się żaby

     O syndromie gotującej się żaby po raz pierwszy wypowiedział się francuski pisarz i filozof Olivier Clark.

Jeśli włożymy żabę do garnka pełnego wody i zaczniemy ją podgrzewać, żaba zacznie dostosowywać temperaturę swojego ciała do temperatury wody, ponieważ płaz ten, utrzymuje się przy życiu, zmieniając swoją temperaturę pod wpływem środowiska. Kiedy jednak woda jest już na granicy zagotowania, żaba dłużej dostosowywać się nie potrafi. W tym właśnie momencie decyduje się wyskoczyć z garnka, czego naturalnie zrobić nie może, ponieważ wykorzystała całą swoją energię na dostosowywanie się do warunków otoczenia. W końcu umiera.

     Co zabiło żabę? Zastanów się. Pierwszą myślą, która pojawi się w Twojej głowie, będzie zapewne: była to gotująca się woda… Na pewno? Tak naprawdę żabę zabiła niezdolność do podjęcia decyzji o wyskoczeniu z garnka, wtedy kiedy pozwalałyby jej na to siły, czyli mówiąc inaczej, kiedy miała możliwość żeby się uratować.

O czym mówi Nam syndrom gotującej się żaby?

     Nasz gotujący się płaz uważał, że ma jeszcze czas, aby wyskoczyć z garnka. Założył, że woda nie jest jeszcze na tyle gorąca, żeby nie mógł się dostosować.

Przełóżmy teraz tą sytuacje na nasze emocje i funkcjonowanie. Często "naginamy się" do rzeczywistości, w której funkcjonujemy. Robimy to raz, później drugi, trzeci, aż zauważamy, że to jednorazowe "ugięcie się", stało się czymś powszechnym w naszym życiu, z czym nie czujemy się dobrze.

Po kilku miesiącach pojawiają się kolejne „ugięcia”, a opisywana wcześniej woda, staje się coraz bardziej gorąca. Gdy nasz wysiłek emocjonalny zwiększa się relatywnie wolno, może prowadzić do sytuacji, w której nie zauważamy, kiedy wkradł się on w nasze życie i przybrał nadmierną oraz niewygodną dla nas formę. Uzasadnia to brak naszej reakcji i pozwala wyjaśnić dlaczego nie sprzeciwiamy się kolejnemu emocjonalnemu dyskomfortowi.

     Niekorzystne zmiany zachodzą powoli i nie są bardzo wyraźne, mogą one nie wzbudzić naszego niepokoju, gdy dzieje się coś złego. W ten sposób mogą nie stanowić istotnego dla nas bodźca, wywołującego jakiekolwiek reakcje lub sprzeciwy. Warto pamiętać, że osoba, która toleruje coś bardzo długo i zużywa na to całą swoją energię, nie będzie miała na tyle zasobów, aby zmienić sytuacje. Zmęczenie emocjonalne może być już tak duże, że nie będziesz miał(a) siły na ochronę siebie przed kolejnym "wzrostem temperatury" w garnku.

Jak wygląda „gotująca się żaba” w Naszej codzienności?

     Opisywaną koncepcję można z łatwością odnieść do wielu płaszczyzn z naszego życia - relacji partnerskich, rodzinnych, zawodowych.

Często pozwalamy sobie na trwanie w toksycznych relacjach zakładając, że damy sobie radę, zmienimy zachowania partnera, a swoją wytrwałością pokażemy, że wspólnie możemy przenieść każdą górę. Pomimo ciągłego wysiłku emocjonalnego, jesteśmy skłonni wierzyć, że tak trzeba i nie ma innego wyjścia z sytuacji, niż dostosowanie się do tego, w czym obecnie funkcjonujemy.

Przestajemy wyrażać swoje zdanie, nie czujemy się ważni w relacji, a nie chcąc dolewać oliwy do ognia, tłumaczymy sobie, że tak musi być. Wierzymy, że innym kobietom też jest ciężko godzić obowiązki domowe z macierzyństwem i pracą. Przystajemy na to, że partnerzy coraz mniej angażują się w domowe sprawunki czy opiekę nad dzieckiem.

Nie protestujemy, kiedy nasi rodzice nadmiernie ingerują w funkcjonowanie naszych rodzin. Nie chcemy urazić nikogo, więc pozwalamy na „wchodzenie sobie na głowę” z jednoczesnym tłumaczeniem, że przecież to nic złego, że ktoś chce nam pomóc. Nie chcemy widzieć, że owa pomoc wcale nie jest nam potrzebna i oferowana jest w nieakceptowany dla nas sposób. Pozwalamy sobie na krytykowanie sposobu wychowywania dzieci, porządku w mieszkaniu czy relacji z partnerem. Przymykamy oko na kąśliwe komentarze i zaciskamy zęby z myślą, że przecież za kilka chwil cotygodniowe spotkanie z rodzicami się skończy. Po kilku godzinach przez głowę przechodzi nam myśl, że właściwie nie stało się nic złego, a może mama czy tata mieli rację, co do bałaganu w domu, nieprzyprawionej zupy czy niewyrośniętego cieście. Ulegamy wszechobecnemu poglądowi o „wrednych teściach” i nie umiemy postawić granicy tak, aby zachowanie innych, nie niszczyło nas samych.

Spotykamy się ze znajomymi, którzy obarczają Nas swoimi problemami nie pozostawiając przestrzeni na nasze wypowiedzi. Po każdym spotkaniu obiecujemy sobie, że nigdy więcej nie pozwolimy sobie na taką formę wspólnego spędzania czasu, a mimo to, od wielu lat spotkania wyglądają tak samo.

W pracy pozwalamy sobie na trwanie w niezdrowych relacjach ze współpracownikami lub szefostwem. Nie protestujemy w obliczu obraźliwych komentarzy ze strony przełożonego tłumacząc sobie, że być może dzisiaj ma zły dzień albo pewnie miał na myśli coś innego. Tolerujemy sytuacje, kiedy przybywa Nam nowych obowiązków w pracy, czasem wykonujemy pracę za koleżankę, żeby wyrobić się przed „deadline”. Nie mówimy głośno o swoich potrzebach, bo przecież z pracą jest ciężko, a ta którą posiadamy jaka by nie była jest stabilna, a wypłata zawsze jest na czas. Jeżeli pozwolimy innym, aby wykorzystywali nas fizycznie, emocjonalnie, duchowo czy umysłowo, będą nadal to robić.

Co zrobić, aby nie dać się „ugotować”?

  • Pamiętaj, że czasem warto powiedzieć „dość!”. Pomaga Ci to zagwarantować satysfakcję ze swojego życia i skupić się na sobie samym. Postaraj się zrobić to w odpowiednim momencie, zanim zatracisz samą czy samego siebie.
  • Nie warto przez całe życie oglądać się na innych, czasem należy wziąć sprawy w swoje ręce.
  • Podejmij wysiłek i szczerze zastanów się czy czynności, które codziennie wykonujesz, nie przerastają Cię zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym.
  • Miej kontrolę nad swoim życiem! Zanim spełnisz kolejną prośbę otoczenia, zastanów się, czy nie jesteś wykorzystywana(y). Jeśli czujesz się choć odrobinę niekomfortowo, oznacza to, że powinnaś lub powinieneś coś zmienić.

Zacznijmy decydować o tym kiedy skoczyć! Musimy zrobić to, dopóki posiadamy siłę. Zapominamy, że zbyt długie tolerowanie rzeczy w ten sposób, nie prowadzi do niczego, prócz problemów i osiągnięcia granicy wytrzymałości. Kiedy najmniej się tego spodziewamy obudzimy się w ekstremalnej sytuacji, której nie będziemy w stanie już dłużej znosić. Będziemy musieli skoczyć, uciekać lub przynajmniej wymyślić plan ucieczki z danej sytuacji lub toksycznego związku czy relacji. Jednak do tego czasu możemy być już ciężko ranni i nie mieć siły na zmianę swojej sytuacji.

Jeśli wydaje Ci się, że nie masz już siły, by wyprostować swoje sprawy, nie wahaj się prosić o pomoc psychologa lub psychoterapeutę. Praca nad sobą pozwoli Ci odkryć siebie, zregenerować siły i podejmować decyzje, które pomogą Ci dojść do równowagi. Czekamy na Ciebie każdego dnia!

Pamiętaj, nie warto dać się „ugotować”!

Powróć do listy artykułów

Rezerwuj wizytę online

Umów się na spotkanie, to bardzo proste!

Rezerwuj wizytę
Obrazek listka

Przeczytaj ciekawe artykuły

Zdrowie psychiczne. Dlaczego wciąż tak trudno rozmawiać o nim otwarcie?

Pytanie o zdrowie somatyczne jest w naszej kulturze czymś naturalnym i traktowanym jako formułka grzecznościowa. Poczytujemy je za rodzaj uprzejmości i odpowiadamy zwykle bez oporów czy zażenowania. Inaczej jest w przypadku zdrowia psychicznego.

Czytaj więcej

Grupa wsparcia dla osób po rozstaniu

Centrum Rozwoju i Wsparcia Psychologicznego "Sensum", zaprasza do grupy wsparcia dla osób, które rozstały się z partnerem.

Czytaj więcej

Grupa wsparcia dla rodziców i dzieci z zaburzeniami ze spectrum autyzmu

Tworzymy grupę wsparcia dla rodziców i opiekunów dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu!

Czytaj więcej

O przygotowaniu dziecka do udzialu w przesluchaniu słów kilka

Uczestnictwo w postępowaniach sądowych, jest wydarzeniem stresującym, nawet jeśli dotyczy osoby dorosłej. Co zatem robić, jeśli przesłuchiwane musi być dziecko?

Czytaj więcej

Granice w rodzinie, czyli jak komunikować się bez złości.

Twoje dziecko rośnie i zaczyna coraz częściej sprawdzać, na ile mu pozwolisz? Masz wrażenie, że ze słodkiego bobasa zmienia się w małego łobuza? A może Twój przedszkolak rzadko z entuzjazmem reaguje na to, o co go poprosisz? Czujesz, że Twoje dziecko zaczyna "wchodzić Ci na głowę"?

Czytaj więcej

Kiedy udać się do logopedy?

Martwi Cię brak rozwoju mowy Twojego dziecka? A może chcesz sprawdzić czy Twoja pociecha wypowiada głoski adekwatnie do wieku? Jesteś osobą dorosłą i zmagasz się z trudnością w artykułowaniu pewnych słów?

Czytaj więcej

Kilka słów o wsparciu rozwoju dziecka

Rozwój Twojego dziecka przebiega inaczej, niż u jego rówieśników ? Martwi Cię to, że Twoje pociecha często się potyka, niespodziewanie popada w ataki złości, przejawia problemy w koncentracji uwagi i łatwo się rozprasza? Warto wesprzeć rozwój Twojego dziecka!

Czytaj więcej

O syndromie gotującej się żaby

Zgadzamy się na sytuacje, które są niekorzystne i długotrwałe, a pomimo odczuwanego dyskomfort nie potrafimy ich przerwać. Powodów może być wiele: toksyczny związek, zależność emocjonalna czy nieumiejętność określenia, co dzieję się wokół nas. Być może to właśnie Ty tolerujesz trudną sytuacje, tak długo, póki nie spowoduje ona wypalenia? Chcielibyśmy przybliżyć Ci historię o żabie, która nie wiedziała, że się właśnie gotuje.

Czytaj więcej

Chroń głowę przed koronawirusem

Za sprawą koronawirusa znaleźliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości, która jest niezwykle trudna. Borykamy się z izolacją, wytrwale sprawdzamy doniesienia dotyczące wzrostu zachorowań, snujemy wizje, kiedy wrócimy. Staramy się racjonalnie podchodzić do wszelkich doniesień, jednak w wielu z nas potęguje się niepokój o zdrowie swoje i najbliższych, pracę, plany czy płynność finansową.

Czytaj więcej

Kiedy rodzice się rozwodzą...

Co drugie dziecko przeżyje rozstanie swoich rodziców, zanim ukończy szesnasty rok życia. Na każde trzy zawarte małżeństwa ,przypadają dwa rozwody. Jedna czwarta dzieci doświadcza stresu z powodu rozpadu rodziny. Jedno dziecko na pięcioro mieszka z samotnym rodzicem. Milion dzieci żyje w przybranych rodzinach.

Czytaj więcej

Aparat ortodontyczny, a prawidłowe połykanie

Zdarza się, że dorośli odwiedzający gabinety ortodontyczne słyszą „Proszę o konsultację u logopedy”. Większości nasuwa się pytanie „Dlaczego? Przecież wymawiam słowa wyraźnie i jako dziecko nie miałam/em problemów z mową.” To zjawisko dotyczy również rodziców dzieci, którzy nie zauważyli żadnych nieprawidłowości w wymowie pociechy, a jednak są kierowani na terapię logopedyczną.

Czytaj więcej

O rozwodzie słów kilka

Rozwód klasyfikowany jest, jako jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. Bez względu na powód rozstania czy płeć, staje się końcem jednego etapu i początkiem drugiego - nowego. Rozwód wymaga odnalezienia się w nowej sytuacji i roli, a także konieczności zmierzenia się z szeregiem emocji, które pojawiają się wraz z podjęciem decyzji o rozpoczęciu nowego, nieznanego dotąd życia. Jak wyglądają etapy rozwodu? Jakie wyzwania na Ciebie czekają? Jak wygląda rozwód okiem psychologa?

Czytaj więcej

Psycholog biegły sądowy, czyli kto?

Psychologia sądowa to subdyscyplina psychologii stosowanej, zajmującą się zbieraniem, badaniem i przedstawianiem dowodów dla celów sądowych. Przedmiotem zainteresowania psychologa sądowego, określanego biegłym sądowym z zakresu psychologii, jest człowiek uczestniczący w procedurach prawnych w fazie postępowania przygotowawczego lub sadowego – jako podejrzany lub oskarżony o czyn karalny, ofiara przestępstwa lub świadek zdarzeń stanowiących przedmiot sprawy.

Czytaj więcej

Terapia schematów

Terapia Schematu (ang. Schema Therapy) stworzona została z myślą o osobach, u których zdiagnozowano zaburzenia osobowości, najczęściej występujące także...

Czytaj więcej
SERWIS WYKORZYSTUJE PLIK COOKIES W CELACH STATYSTYCZNYCH ORAZ PERSONALIZACJI USTAWIEŃ SERWISU
Serwis internetowy centrumsensum.pl (Sensum Centrum Rozwoju i Wsparcia Psychologicznego) używa plików „cookies”. Więcej informacji o zastosowaniu i sposobie działania plików „cookies” znajduje się w nocie prawnej. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza akceptację warunków.